Jul 5, 2008

Pseudo-Artworks 7










































„przedawkowanie na optypozytymistycznie”

Tak sobie Ciebie ułożyłam dziś w nocy na jaśku
myśliki świeciły nad nami
halucynogenną watą cukrową włosów
ustawiłam Cię w dobrej ostrości
odległość zrównała się z niemocą
myśliki pachniały nam
halucynogenną watą cukrową włosów
przyśniły nas sobie

Ty biegając po naszych górach
przypilnuj żeby pamiętały o dwóch o
o w pół do echo
ja idę napierdalać się z Life-m
znów mnie wczoraj wkurwił
zsyła mi wciąż ten sam sen
anioły przybierają postać spadających gwiazd
incognito uciekają przed bogiem

Tak sobie Ciebie zmiażdżyłam dziś
między wskazującym a kciukiem
myśliki kokieciły
halucynogenną watą cukrową włosów
obmyłam z Ciebie dłonie
włosy usta brzuch uda
myśliki przyznały się do zaślepienia nas
halucynogenną watą cukrową włosów

Ty pieścisz ją teraz na pół ze słońcem
przypilnuj aby zdradziła Twe imię
o w pół do naszego byłego końca
ja daję Ci tę upragnioną wiedzę
że gdybym była Tobą
też trzymałabym się ode mnie z daleka
banda anielska zmówiła się z obrażonym na mnie stróżem
zwołują zebrania i ciskają we mnie gradem
wiedziałeś że lepiej nie ukrywać się
pod tym samym co ja drzewem

wiara jest drogą
z buntem zamiast krawężnika
dziękuję
że już kończę się powoli
smarując dziąsła porcją białych kłamstw
i wszystko wciągam na

optypozytymistycznie

2 comments:

Té la mà Maria - Reus said...

When I go in always to yours blog a feeling of colour and armonia fills all the cantons

A strong kiss y a big embrace

Natalis said...

that's very important for me to hear it from other person.
Gracias!