my new-born's Pre-View just to wake up Your hunger !
It's a lot filtered up in photoshop it's oil on canvas originally, and it's new and it's going to be ... well not GENIUS but mine...
so prepare knife and fork maaaaan
mojego nowego dziecka pokaz przed-premierowy oryginalnie olej na płótnie tutaj- zmiany w photoshopie w celu pobudzenia Waszego apetytu będzie za niedługo może nie GENIALNE ale moje...
So now i'm a lot into bartender's tricks i really enjoy beeing a new-born barmaid and i'm learning a lot of new things about drinks and about people ...
and here's what i found lately: ENJOY
No to wpadłam jak śliwka w alkoholowy kompot... coraz bardziej podoba mi się bycie barmańskim noworodkiem uczę się wielu nowych "zasad" dotyczących drinków i ludzi...
zamieszczam tylko te choć jest ich więcej... ale to już dla zainteresowanych UCZESTNIKÓW TYLKO I WYŁĄCZNIE piątkowosobotowego wieczororana bicia rekordu w Genezie
Kłosu,Marcinek, Szubi, "Majkel", - jakie moje życie byłoby ubogie gdybym Was nigdy nie spotkała... :)
And still island sings to me as sleepless quilt she went sucking to my brain with a little help of her coasts
sings that Atlantic Ocean is dreaming about to sink this red boat Length 161 Weight 53 with small kronurs
It’s getting pissed off and yeasty cursing seals making them crumble in water sailors hear gnashing of his wave’s teeth it’s all because of this dark longing my peaceful scary lover..
And still island sings to me she’s turning around my eyes in sleep-walk hypnotising my cortex sings that the black sand is lost somewhere in shells
thinking about my comfy shoes remembers good times ofpinching he got depressed and black is getting fade in laundry
Still island sings to me that bloody hell she remembers… after all there was no good-bye
a cigarette confirms burning my fingers
" nie było pożegnania "
Śpiewa mi wyspa co bezsenną kołdrą przyssała się czaszki mackami wybrzeży że Atlantyk wciąż marzy o zatopieniu rdzawej łódki długości metr sześćdziesiąt jeden wagi 53 z drobnymi koronami burzy się i pieni przeklina foki przewraca w topieli marynarze słyszą nocą jak zgrzyta zębami fal z tej całej mętnej tęsknoty mój spokojnie straszny kochany
Śpiewa mi wyspa co lunatykowaniem obraca okiem hipnotyzując przysadkę że czarny piasek zagubił się gdzieś w muszelkach myśląc o moich wygodnych butach wspominając dobre czasy uwierania załamał się i czerń mu blaknie w praniu
Śpiewa mi wyspa że też skubana pamięta… nie było pożegnania
papieros przytakuje przypalając mi rękę
Photo by Jan Kowalski remastered with photoshop by natalis
Autor zdjęcia: Jan Kowalski ;) zmiany dokonane przez natalis
wiem, że pracuję tu dopiero 2 tygodnie ale naprawdę to lubię.
I niech mi ktoś powie, że mi to nie pasuje :)
a w styczniu kombek na wyspę. hip hip hurra!!!
ps: uwaga uwaga moja życiowa konkluzja "jak ja kocham kurwa życie..."
i know i'm working in this bar only 2 weeks, but i really like it. and nobody will tell me i'm not right for this kind of job! :) yeah...and in a few months... if everything will be ok i will come back to my second home. ICELAND yeaaaah baby